Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się w wieku 7 lat, kiedy mama zapisała mnie na zajęcia taneczne do Miejskiego Centrum Kultury. Oglądając występy taneczne mojego brata szybko chciałam móc tańczyć i występować tak jak on. Już od pierwszych treningów traktowałam taniec poważnie i przykładałam się do zajęć. I tak taniec towarzyski zaczął stawać się moją pasją.

Moje największe osiągniecie w tańcu to Finał Mistrzostw Polski Formacji Tańca Towarzyskiego, udział i zajmowanie czołowych miejsc w Ogólnopolskich oraz Międzynarodowych Festiwalach Formacji TT, w Ogólnopolskich Turniejach Sportowego TT, a także Mistrzostwach Okręgu Śląskiego. Jednak największym osiągnięciem, którego nie da się określić ilością zdobytych medali, jest dla mnie wdzięczność i zadowolenie osób, które uczę tańczyć. Dzięki temu to, co robie ma sens.

Najbardziej w pracy Arthur Murray cenię sobie możliwość ciągłego doszkalania swoich umiejętności instruktorskich oraz indywidualne podejście do każdego studenta. To sprawia, że mogę zmierzyć się z nauką różnych osób o ciekawych osobowościach.

Mój ulubiony taniec to rumba oraz samba. Rumba pozwala na wyrażanie własnych emocji. Z kolei samba to taniec bardzo dynamiczny i żywiołowy. Te dwa tańce pokazują moją podwójną naturę: z jednej strony energiczna, lubiąca wyzwania, ale z drugiej wrażliwa i bardzo emocjonalna.

Trzy słowa, które mnie opisują: uśmiechnięta, zorganizowana, cierpliwa.

Marta zdj2