Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się w wieku 8 lat. Miałem zostać tenisistą, ale niestety w „tych szczególnych” czasach bez odpowiednich kontaktów nie było możliwe przyjęcie mnie do klubu sportowego, dlatego usłyszałem odpowiedź, że jestem za stary. Moi rodzice chodzili na kurs tańca i czasami powtarzali sobie kroki taneczne w domu. Powiedziałem, że też tak chcę i w ten sposób rozpoczęła się moja przygoda z tańcem, która trwa już ćwierć wieku.

Moje największe osiągnięcia w tańcu to uzyskanie najwyższej międzynarodowej mistrzowskiej klasy tanecznej „S” w stylu standardowym i latynoamerykańskiem, tytuły Mistrza Okręgu, finalisty Mistrzostw Polski Południowej, uczestnictwo w wielu turniejach międzynarodowych na czele z najbardziej prestiżowym festiwalem tańca w Blackpool.

Najbardziej w pracy Arthur Murray cenię sobie wspaniałą atmosferę, którą tworzą wyjątkowi ludzie tańczący w naszym studio oraz cały nasz zespół. Również bardzo ważnym elementem jest możliwość ciągłego rozwoju poprzez doskonale opracowany system kariery oraz szansa poznawania fantastycznych ludzi, dla których taniec jest pasją i sposobem na dzielenie się radością.

Mój ulubiony taniec to rumba, ponieważ jest esencją tego, czym dla mnie jest taniec… to emocje pomiędzy kobietą i mężczyzną… bez słów… tylko muzyka, ruch, dotyk i czucie.

Trzy słowa, które mnie najlepiej opisują to: wytrwałość, optymizm i pomoc.

image1